Rodzic – demon?

Jeden z moich uczniów wolałby, żeby jego mama na więcej mu pozwalała. Żeby mógł robić to, na co ma ochotę. Żeby nikt mu nie robił w domu wyrzutów, nie czepiał się o nic. Żeby miał przysłowiowy spokój. Żeby w domu nie było kłótni i awantur, alkoholu i braku pieniędzy. Żeby …

Nic na siłę czyli o wycieczce i kogo warto lubić.

Potrafię spartolić niemal wszystko. Serio. Wycieczka na Węgry z pracy mojego męża (nieraz niektórzy się dziwią, czemu piszę lub mówię, że „mojego”, a nie tylko męża), w każdym razie wycieczka zapowiadająca się wspaniale, prawie nie doszła do skutku. Powodem była straszna wichura, jaka miała miejsce wieczorem i w nocy, kiedy …