Kłótnia w związku

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

28381457_m-665x309

Kłócą się wszystkie małżeństwa. A przynajmniej „powinny”. Nie wierzę w to, że można się nie kłócić. Stwierdzenie typu: „My się w ogóle nie kłócimy.”… Coś tu, a raczej tam, między tą dwójką nie gra.

Bo przecież zawsze zrodzi się jakaś różnica zdań czy pretensje, nie tylko o to, że auto znowu nieumyte czy obiad przypalony albo śmieci niewyrzucone. Pokłócić można się bowiem o wszystko – o dzieci, rodziców i rodzinę, o pieniądze, o formy spędzania wolnego czasu, o innych ludzi i stosunek do nich itd. Lista bez końca.

Jak wygląda kłótnia? Typowa kłótnia, jeśli tak można by rzec. Można wyróżnić w niej kilka faz:

1. Faza zwiastunów, zapowiedzi – niczym zajawka w kinie, to taki przedsmak przed całym seansem. Czujesz wówczas, że „coś tu nie gra”, że „coś wisi w powietrzu”.

2. Faza narastania napięcia – jesteś coraz bardziej zdenerwowany i spięty. Może nawet próbujesz nie reagować na niewinne zaczepki męża/ żony, powstrzymujesz się od niepotrzebnych komentarzy, żeby nie zaogniać sytuacji. Ale…. Twoja cierpliwość powoli się wyczerpuje. Atmosfera gęstnieje, chmury wiszą coraz niżej, czujesz napięcie w powietrzu.

3. Trach – faza wybuchu – no i poszło – lawina pretensji ruszyła i toczy się niczym kula śniegowa zataczając coraz szersze kręgi. Padają krzyki, może wyzwiska, może ktoś płacze. Emocje sięgają zenitu i wszystkie muszą zostać wyrzucone.

4. Przychodzi ulga i uspokojenie, a wraz z nimi pojawia się szansa na rozmowę – o ile nie unieśliśmy się honorem i nie trzasnęliśmy drzwiami lub nie prowadzimy wojny w postaci cichych dni. Rozmowa powinna odbyć się, kiedy emocje już opadną, na spokojnie. Ważne, byś skupił się na tym co tu i teraz, na tym o co Wam poszło, co było przyczyną kłótni, a nie wracać do starych spraw, które bolą. Przemyśleć i przygotować to, co chciałbyś powiedzieć. Mów konkretnie, bez uogólnień, o tym, jakie zachowanie męża/ żony Cię boli/ drażni, a nie jaki/ jaka ona/ on jest. Nie oceniaj, nie przerywaj, nie lekceważ, daj drugiej stronie możliwość wypowiedzenia się, poświęć jej uwagę. Nie mów „bo Ty nigdy” lub „bo Ty zawsze”. Bądź szczery i autentyczny, ale w kulturalny sposób. Powiedz otwarcie o swoich oczekiwaniach.

5. Faza pogodzenia się – jesteście zmęczeni kłótnią i postanawiacie zakopać topór wojenny w imię odbudowy nadwyrężonej bliskości. Znowu chcecie się cieszyć byciem ze sobą na dobre i złe.

Pamiętaj, byś nigdy w swoich kłótniach nie zatrzymał się w 3 fazie, kiedy to emocje biorą górę nad rozsądkiem i ciężko o wypracowanie jakiegokolwiek rozwiązania czy kompromis. Nieumiejętność rozmowy i pogodzenia się nie wróży niczego dobrego dla związku. Bowiem tylko pomyślnie zakończona kłótnia sprawia, że możemy pewne rzeczy zmienić, naprawić, dotrzeć się z naszym partnerem. Jeśli zatrzymamy się na etapie 3 czyli walki, niemożliwy będzie wówczas powrót do bliskości.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *