Kotwice

Czy pamiętasz jeszcze, jakie miałeś marzenia, kiedy byłeś dzieckiem?

Czy któreś z nich się ziściło? A jeśli nie, to czy kiedykolwiek to nastąpi?

Może bardzo w to wątpisz i dlatego tak jest, że nic się nie spełnia.

A może nic nie robisz w kierunku tego, żeby pomóc im się zadziać.

Lub opcja trzecia – źle określiłeś swoje marzenia.

Są nierealne, bo… np. jesteś zbyt zachłanny…

Chciałbyś dla siebie zbyt wiele dobrego…

Przecież nie wszyscy mogą być piękni i bogaci.

Nie wszyscy mogą być mądrzy i bystrzy.

A jednak, myślisz sobie, że Tobie się uda.

Jednak lata mijają, a Ty tkwisz dokładnie tam, gdzie dekadę temu.

No to może rzucić to wszystko w cholerę i zapomnieć o tym, co Ci się dawno temu ubzdurało, skoro i tak nic z tego nie będzie?

„Marzyć… kiedy nie ma już nadziei, można czasem pomarzyć, a tym, którzy już nie mają nadziei, powiedziałabym: trzymajcie się swoich marzeń, nawet starych, niespełnionych marzeń, jeśli tylko to wam zostało, bo są one silniejsze niżbyście myśleli. Wierzcie w cuda – nie cuda pochodzące z zewnątrz, lecz w cuda, które mogą się objawić wewnątrz was samych.”
M. A. Balińska „Powrót do życia”

Jeśli o nich zapomniałeś, odkop swoje marzenia.

Wydobądź je stamtąd, gdzie je ostatnio zostawiłeś. One tam siedzą sobie po cichutku. Myślą, że już je porzuciłeś. Nieśmiałe i trochę smutne, bo zakurzone. Nawet jak szepczą Ci coś do ucha, to Ty już nie słyszysz tego szeptu. Jest cichy, coraz bardziej wszystko dookoła go zagłusza. Praca, dom, codzienna krzątanina, ta pogoń za pieniędzmi i kredytem do spłaty. Gdzie tu miejsce na marzenia?

A ja Ci mówię, żebyś marzył.

Bo marzeń nikt Ci nie odbierze. I Wiary w to, że się spełnią, jeśli jest ona autentyczna. Możesz się nimi podzielić z innymi lub spisać je i schować na dnie szuflady. Odkop je jednak czasem. Przypomnij sobie. Zetrzyj z nich kurz wilgotną ściereczką. Żeby były wciąż świeże. Bliskie Ci i niezapomniane.

Zawsze lubiłam pisać.

I zawsze chciałam. Ale kiedy byłam dzieckiem, nie było internetu, nie było blogów. Nie było też wdzięcznych czytelników, którzy czytają i czasem mówią miłe słowa. Umiesz pisać – to dla mnie największy komplement ze wszystkich!

Marzenia to nasze kotwice.

Trzymają nas przy życiu. Bez nich toniemy w szarzyźnie życia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *