Porażka. Jak z cytryn zrobić lemoniadę?

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

pobrany-plik-1

PORAŻKA.

Z czym Ci się kojarzy to słowo?

Porażka to dla większości z nas przegrana, niepowodzenie, klęska, błąd, problem, stres.

Porażka boli.

Kiedy nas spotyka, dopadają nas trudne emocje, takie jak smutek, złość, bezsilność.

Wstydzimy się porażek.

Nie są one bowiem powodem do dumy, wręcz przeciwnie – chowamy je głęboko niczym gruby, gryzący sweter na dnie szafy. Brrrrrr…..

Byle się otrząsnąć i zapomnieć przykrywając to co niewygodne i niemiłe stosem innych ubrań.

Jednak bez względu na to jak bardzo będziemy się starać, porażka i tak nas dosięgnie swymi mackami.

Czyli każdy z nas jest nieraz Syzyfem.

Porażka jest bowiem zjawiskiem powszechnym.

Czy jesteś młody czy stary, biedny czy bogaty, zdrowy czy chory, masz rodzinę lub nie, dla porażki nie stanowi to różnicy. Zawsze bowiem znajdzie się taka dziedzina Twojego życia, w której możesz ponieść porażkę. Czy to źle? Uznaję, że nie, bo przynajmniej możesz teraz pomyśleć z satysfakcją, że temu sąsiadowi spod 3 lub wrednemu szefowi też coś się w życiu nie udaje. Przynajmniej czasami. Takie równouprawnienie. Nie ma bowiem ludzi „skazanych” wyłącznie na sukcesy. A wiec…

1. Nie daj sobie wmówić, że ludzie dzielą się na dwie kategorie: ludzi sukcesów i ludzi porażek.

2. Nie zaliczaj siebie do tej drugiej kategorii.

3. Nie daj się porażkom.

4. Przeanalizuj porażkę – zastanów się nad nią.

Może zrobiłeś coś nie do końca tak, jakbyś chciał, a może za mało się przygotowałeś. Może okoliczności zewnętrzne, niezależne od Ciebie przyczyniły się do Twojej porażki.

5. Wyciągnij wnioski ze swojej porażki.

6. Działaj! Popraw coś, zmień, udoskonal. Próbuj i nie zniechęcaj się.

7. Naucz się przyjmować porażki czyli przegrywać.

Rodzice wymagają tego od swoich dzieci (o czym pisałam wcześniej), a tymczasem sami nie potrafią sobie poradzić, kiedy nie wygrywają. Wielu z nas dało się bowiem tak „zaprogramować na sukces”, że porażka boli znacznie bardziej niż powinna. Paraliżuje do szpiku kości. „Jak mogło mi się to przydarzyć? Niemożliwe?” – pyta osoba, która nie potrafi przegrywać.

8. Nadzieja na sukces. Pielęgnuj ją w sobie.

Nie chodzi jednak o to, by spocząć wygodnie w fotelu i czekać aż sukces nadejdzie. Czasami, często trzeba się bardzo napracować, aby tak się stało. A więc zaangażuj się w działanie, które ma Cię przybliżyć do osiągnięcia sukcesu.

9. Strategia mistrza.

Podobnie jak w sporcie, aby zdobyć medal np. na olimpiadzie, potrzeba wielu niepowodzeń po drodze, które są naturalnym etapem doskonalenia własnych możliwości. Czyli bez upadków nie ma wzlotów.

10. Cel główny i metoda małych kroków.

Sprecyzuj co chciałbyś osiągnąć i tego się trzymaj. Pamiętaj, że bardzo często nie możemy od razu mieć wszystkiego co byśmy chcieli. Podobnie jak z dziećmi, które chcą czegoś tu i teraz, i nie znoszą żadnego sprzeciwu. Z tą różnicą, że Ty jesteś dorosły i potrafisz (chyba?) odraczać gratyfikację (nagrodę).

11. Zamień obronny pesymizm na faktyczne działanie.

A więc zamiast siedzieć i narzekać albo robić wszystko, by Twoje porażki nie ujrzały światła dziennego, wybierz cel, opracuj plan i mobilizuj sam siebie do działania. Bądź wytrwały. Niech negatywne myśli nie blokują Twoich działań.

12. Realistycznie oceniaj przyczyny własnych niepowodzeń.

Czasami coś Ci się nie uda i nie masz na to wpływu (decydują o tym czynniki zewnętrzne). Pogódź się z tym. Nie zwalaj jednak winy za swoje niepowodzenie na kiepską pogodę, gdy faktycznie zawiniłeś Ty, bo np. nie przygotowałeś się do pracy.

13. Naucz się pokory.

Zaakceptuj siebie i to, że masz prawo do błędu. Osoba pokorna potrafi przyznać się do swoich błędów.

14. Uwierz, że porażki są potrzebne. Możesz ich doświadczać i dalej myśleć o sobie dobrze.

15. Ucz się na swoich błędach. Dzięki porażkom możesz być mądrzejszy i dojrzalszy.

Na zakończenie słowa z książki Pawła Fortuny „Pozytywna psychologia porażki”:

„Najgorsza porażka to nie ta, która Cię najbardziej zabolała, lecz ta, z której nie zostały wyciągnięte wnioski pozwalające uniknąć podobnych błędów.”

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *