Pożegnanie

Z pewnymi ludźmi czujesz się po prostu dobrze.

Czas płynie, a Ty nie nudzisz się rozmową z nimi. Spotykasz ich przypadkiem na mieście, a oni nie uciekają przed Tobą w popłochu bojąc się, że im coś zrobisz. Bo niby jaką krzywdę mógłbyś zrobić komuś, kogo nie widziałeś przez np. 2 lata. Ludzie boją się takich przypadkowych spotkań, choć one najczęściej nic złego ze sobą nie niosą.

Czujesz się na swoim miejscu.

Czujesz, że nie przeszkadzasz i nie zajmujesz swoją osobą zbyt wiele miejsca. Zresztą nie musisz o to miejsce rozpychać się łokciami.

Mówisz i jesteś słuchany.

Mówisz i kogoś to obchodzi.

Mówisz i ktoś reaguje.

Jest miejsce na Twoje zdanie i na to, żeby pomilczeć.

Żeby się czasem nachmurzyć i zaraz potem uśmiechnąć.

Przełamać pierwsze lody zwykłym ciastkiem lub kiepską kawą.

Nie gwiazdorzyć za bardzo ani nie wzbijać się za wysoko.

Raczej zgarbić się dyskretnie, kiedy Ktoś obok jest niższy.

Dostosować się do niego, ale nie dlatego, że tak jest Ci wygodnie lub miło.

Nie po to, żeby się przypodobać, ale dlatego, że…

Chcesz tego po prostu.

Lubisz go i lubicie być razem.

Czas wtedy płynie szybko i niezauważenie.

Nie ma miejsca na nudę i niewłaściwe pytania.

Choć niektóre mogą zaboleć, wiesz dobrze, że ten Ktoś tego nie chciał.

Ani Twojej krzywdy, ani Twojego smutnego oblicza.

Ważne jest, żebyś miał spokój w sobie.

Czasem przyjdzie się Wam pożegnać, powiedzieć „do widzenia” po raz ostatni.

Być może się kiedyś spotkacie raz jeszcze lub nawet kilka.

Dziś tego nie wiesz i jesteś smutny.

Ale rozchmurz czoło.

Uśmiechnij się na myśl, że być może spotykacie się kiedyś przypadkiem.

Przywołaj ten obraz w głowie i daj mu się uwieść.

Dobrze jest czasem za kimś zatęsknić, żeby go docenić.

By spośród tłumu wyłowić jego postać i stwierdzić, że…

Mamy jeszcze wiele do obgadania razem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *