Słoneczne cytrynki

Nie jestem cytrynką.

Nie mam w sobie aż tyle kojarzących mi się z żółtym kolorem energii i optymizmu (choć niektórzy twierdzą, że jako psycholog powinnam!). Czekam na ferie, żeby troszkę odpocząć. Choć wiem, że ci, którzy w szkołach nie pracuję, ferii najczęściej nie mają. Dlatego rozumiem ich złość, zazdrość i inne negatywne emocje, którymi ciskają w nauczycieli. Mnie to nie rusza, bo wiem doskonale, że lepiej ferie mieć niż ich nie mieć.

Styczeń był dla mnie bardzo pracowity.

Dołożyłam sobie nieco obowiązków i miałam sporo pracy. Jestem osobą pracowitą i odpowiedzialną, powiem nieskromnie, ale… nie jestem pracoholikiem. Szybko się spalam, męczę i to bardziej fizycznie niż psychicznie. Nie jestem siłaczką, co to udźwignie jeszcze parę dodatkowych umów, wciśnie gdzieś więcej szkół i klientów. Gdyby dziś ktoś zadzwonił do mnie umówić się na wizytę…, odmówię.

Może zarobiłabym więcej?

Na pewno. Może stałabym się bardziej znana? Może więcej osób będzie mnie kojarzyło? Moją twarz i moje nazwisko? Pewnie tak, ale jakoś mnie to nie rusza. Wolę zamknąć za sobą drzwi i iść do domu… pograć w planszówki i poleżeć pod kocykiem.

Jestem domatorem.

Dobrze mi z tym. Nie szukam niczego na siłę. Ani wrażeń, ani ludzi, żeby nimi wypełniać swój czas. Czas to najcenniejsze co mamy. Nie warto tracić go tylko na pracę… Na relacje, które nas nie wzbogacają. Na zajęcia, które niczego nas nie uczą. Może właśnie dlatego warto stracić taką pracę, w której już nauczyłeś się wszystkiego? W której jesteś na mecie, choć nie czujesz satysfakcji wygranej…

Co by było gdyby…

To najbardziej znienawidzone przeze mnie słowa. Wolę nie zastanawiać się na tym, czego już nie ma, nie będzie lub nigdy nie było. Nie wzbogaca mnie to, a jedynie frustruje. Idę do przodu, choć czasem nie jest to łatwe.

Życie to sztuka wyboru.

Niby banał, oklepany frazes, a jednak prawdziwy. Staram się dobrze wybierać i nie żałować tego, na co się decyduję. Mieć zaufanie do siebie jako osoby, która wie najlepiej, co jest dla mnie dobre.

Wiem, czego chcę.

To podstawa w życiu. Pomyśl o tym dziś przy kawie lub przed snem. Jeśli czegoś nie chcesz, nie pakuj się w to tylko dlatego, że tak doradzają Ci inni. Ufaj sobie, swojej intuicji. Ty wiesz najlepiej, czego potrzebujesz do szczęścia. A ono przyjdzie. Wtedy kiedy przestaniesz go szukać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *