Tata nr 2

Najpierw może nie potrafimy się dogadać. W zwyczajnych kwestiach, takich codziennych. Dopiero potem zauważamy, że ktoś nas tak denerwuje, że nie jesteśmy w stanie już z nim wytrzymać kolejnego dnia. Że drażni nas jego nucenie, szwędanie się po domu bez celu, nawet to jak układa talerze. A więc rozchodzimy się. …