Matczyna prawda

Nikomu o tym nie mówiła. Wiedziała o tym tylko ona i jej mąż. Dopiero, kiedy ona powiedziała jej, że wie, jak to jest, że rozumie, że można być aż tak zmęczonym, odetchnęła. Ona naprawdę rozumiała. Przeszła przez to samo. Jest fajną kobietą i chyba także dobrą matką. A powiedziała, że …