Bez patentu na świętość

Psycholog to nie święty, wiecie? Tym wpisem chcę dać coś do zrozumienia wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy lubią mówić do mnie (lub innego psychologa): „Przecież jesteś psychologiem…!” To brzmi jak zarzut najgorszy na świecie! No jestem, ale co z tego? Niektórym się wydaje, że jak jestem psychologiem, to znam się …