Pilny uczeń

Wszędzie rodzice pytają o to, jak zagonić dziecko do pracy. Do odrabiania lekcji i nauki. Zawsze jestem spokojna w takich przypadkach, gdy rodzice sami orłami nie byli i dają dzieciom margines błędu na potknięcia, niedopatrzenia, niedouczenia. Dobrze, jeśli sami nie wrzeszczą na dziecko, że nigdy go z książką nie widzą, …

Kiepski nauczyciel

Wielu nauczycieli nie nadaje się do swojego zawodu. Powiedzmy to sobie szczerze. Nie mają predyspozycji albo co dużo gorsze, niechętnie wykonują swoją pracę. Traktują ją jako największe zło. Niektórzy nie lubią wręcz dzieci będąc jednocześnie nauczycielem edukacji wczesnoszkolnej, co brzmi dość paradoksalnie. Ale podchodzą do tego w ten sposób, że …

(Nie)potrzebna diagnoza

Diagnoza dzieci. Prosimy o nią w szkole rodziców. Ja psycholog i moja koleżanka pedagog. Zdarza się, że także inni nauczyciele, głównie wychowawcy. Czasami ją dostajemy, czasami nie. Jest podstawą do udzielania dziecku stałej pomocy psychologiczno – pedagogicznej na terenie szkoły. Z drugiej strony… Czy tak naprawdę potrzebujemy diagnozy? Od razu …

Moje zajęcia w szkole

Ile można zrobić przez 1 godzinę pracy tygodniowo z uczniem? Ja tyle pracuję ze „swoimi” dziećmi. Spotykamy się średnio 4 razy w miesiącu. Trochę mało. Zwłaszcza, że zajęcia najczęściej odbywają się w grupach. Niby indywidualnie można z dziećmi zrobić więcej. Problem jednak w tym, że one nie lubią generalnie być …

Nauczanie indywidualne dziecka

Tak się składa, że w swojej pracy spotykam dzieci, których nauka przebiega w trybie indywidualnym. Zgodnie z przepisami ta forma nauczania powinna być zarezerwowana wyłącznie dla uczniów, których stan zdrowia uniemożliwia im lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły. Czy jednak tak jest faktycznie? Ze swoich czasów szkolnych nie pamiętam żadnego …

Nie będę tego robił! – gdy dziecko nie chce czegoś robić.

Kilkoro dzieci pracuje nad zadaniem w skupieniu, co chwilę któreś majta nogą pod stołem lub się wierci. Nagle słyszę: „Nie będę tego robił! To jest głupie!” I kartka z zadaniem zwinięta szczelnie w kulkę ląduje na podłodze. Podnoszę się ze swojego miejsca, podchodzę do ucznia i pytam, co się stało. …

Pożegnanie wakacji…

I tak oto dobiegają końca wakacje. Oczywiście część z Was zdążyła już o nich dawno zapomnieć, zwłaszcza Ci, którzy wypoczywali w lipcu. Jednak jutro pierwszy dzwonek i znowu trzeba ruszyć – do szkół, przedszkoli. Jedne dzieciaki trafią po raz pierwszy w nowe miejsce, inne powrócą w te dobrze im znane. …